Pewnie wszystko przez tę porę roku, która - gdyby nie urodziny i imieniny (ach, prezenty!) byłaby absolutnie nie do zniesienia.
W październiku skończyłam bluzkę z silkpaki Malabrigo; wyszła bardzo ładna, tylko jakaś mała? Czyżbym się trochę wzmogła?
I wygrałam konkurs w Magicloop pt. "Motki na wakacjach" z tą właśnie bluzką w roli głównej! Moje zdjęcie zdobyło najwięcej głosów więc mam główną nagrodę: 30% zniżki na zakupy w sklepie!
Siedzę teraz przed komputerem i oglądam włóczki, nie mogąc dokonać wyboru; wszystkie mi się podobają, z każdej mogłabym coś fajnego wydziergać. Pewnie w końcu zdecyduję się na Riosa, te kolory... są zniewalające.
Wcześniej zrobiłam trzykolorową bluzeczkę z Cotton Viscose Dropsa. Wyszła świetnie, trafiłam idealnie z rozmiarem, poza tym wszyscy doceniają dobór kolorów.



