Posiedziałam chwilkę przy komputerze, oglądając włóczki na dziewiarce, a przy okazji różne prace w galerii dziewiarek. Niektóre naprawdę piękne, aż zazdrość bierze. Jedno mnie tylko zastanawia: po co w opisach tych prac pojawia się informacja, że dzieło zostało wykonane na drutach takiej czy innej firmy? Wydaje się, ze w zupełności wystarczy podać rozmiar drutów; mam w domu druty różnych firm i nie zauważyłam, żeby różniły się grubością a i po robótce nie widać, czy zostały zrobione na drutach KP, HH czy Addi. Uważam, że to głupie.
A na moich drutach (nie, nie powiem, jakiej firmy) ładnie przybywa bluzki w łączonym, ażurkowo - warkoczykowym wzorze z silkpaca malabrigo. Włóczka jest piękna, z lekkim połyskiem, szlachetna w dotyku; już nie mogę się doczekać, aby całość zszyć, uprać i nałożyć z dumą na siebie. Jeszcze póki jestem na urlopie mam czas, aby dziergać, ale już niedługo trzeba będzie mocno się namęczyć, aby wykroić chwilkę dla drucikowania. A teraz mam czas, więc do pracy, do pracy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz